Blog > Komentarze do wpisu
Jako, że rodzice milczą w tej sprawie, obie babcie wpadły na pomysł by zapytać dwuletnią wnuczkę o imię spodziewanego wkrótce rodzeństwa.

Jedna babcia usłyszała: „hania, hania, hania”, co skomentowała: „Niemożliwe, tyle tych Hanek, nie wybralibyście czegoś takiego.”

Druga babcia usłyszała: „bea, bea, bea”, co przez ciocię zostało zinterpretowane jako Beata i poszło w rodzinę bez żadnych wątpliwości.

A rodzice wypierają się wszelkich deklaracji. Decyzja zostanie podjęta przy najbliższej wizycie na os. Na Skarpie 66 w Krakowie.
piątek, 17 lipca 2015, tu_indi